Agata Linek
Dodane przez swewa dnia 28/11/2010
Agata Linek - o sobie: "Pochodzę ze Stalowej Woli. Jestem absolwentką Wiedzy o Teatrze (licencjat 2008), podyplomowego Studium Literacko-Artystycznego (2009) i Kulturoznawstwa Międzynarodowego (magisterium 2010) oraz studentką Pedagogiki o specjalności Animacja Społeczno-Kulturowa (po której chcę kontynuować naukę na arteterapii) na UJ w Krakowie. Wiersze piszę od jedenastego roku życia. Początkowo tworzyłam tylko do szuflady. Do czasu, gdy w 2000 roku MBP w Stalowej Woli zorganizowała po raz pierwszy Warsztaty Poetyckie Wers. Dzięki tym spotkaniom zaczęłam wysyłać moje wiersze na konkursy poetyckie o zasięgu ogólnopolskim oraz do gazet. Niektóre z nich zostały docenione, m.in. I miejscem w Jaśle (2004), Legnicy (2005), Bielsku Białej (2004) i Kępnie (2007 – tu za opowiadanie), II miejscem w Victorze (2002), w Bełchatowie (2006) i Legionowie (2007), wyróżnieniami w Tarnobrzegu (2005), Szczecinie (2006), Mszanie Dolnej (2007), w V OKP im. Z. Herberta w Otwocku (2007), w VIII Agonie „Akantu” (2008) oraz w Bydgoszczy (2009), a także Nagrodą Specjalną w Nowej Sarzynie (2009). Ponadto wraz z uczniami PSP nr 7 oraz innymi członkami Wersu wydaliśmy dotychczas cztery tomiki, w których znalazła się moja poezja: „Nasze małe-duże sprawy” (1997), „A z nami bywa rozmaicie…” (1998), „Między wersami” (2002), „Po kamykach dorastania” (2008). Moje wiersze były wielokrotnie publikowane w regionalnych gazetach Sztafeta, Nasz czas, Nadwisłocze, Ulotna przestrzeń, Nasz Dom, a także w czasopismach Cogito i Victor (przez Ludwika Janiona), Akancie i Dzienniku Polskim, almanachach poetyckich i pokonkursowych, portalach internetowych. Trzy z moich wierszy doczekały się przekładu na język słowacki (przez Radovana Brenkusa) w czasopiśmie literackim „Dotyki” (2008). W 2006 roku wydałam debiutancki tomik wierszy „Jesteś elfem?” (postscriptum autorstwa Anny Kajtochowej), który otrzymał Nagrodę za Najlepszy Debiut im. Władysława „Brutusa” i Andrzeja Strumskich przyznaną przez rzeszowski ZLP. Obecnie przygotowuję drugi tomik pt. „Śmiech ćmy”. Interesuję się filmem, muzyką i piłką nożną. Marzę o podróży do Australii".




TWÓRCZOŚĆ:


Czajnik

[Dziadkowi Henrykowi]

nastawił wodę
wyciągnął herbatę
i cukier…
(w domu już dawno nie ma słodzika)

żarówka w kuchni się przepaliła
poszedł do przedpokoju
wyłączył korki schowane za długim obrazem
i wrócił
żeby wkręcić nową

kuchnia znowu napełniła się światłem
jakimś innym
cień w przedpokoju
taki znajomy
ciepło się nagle robi

uśmiech na jego twarzy
śliska cerata kuchennego stołu na palcach

– Heniu! Woda się zagotowała.
– Wiesiu! Chodźmy już…




Rouen

drwale narąbali drzewa
chłopi ułożyli w stos
strażnicy wbili pal na środku
służący utkali linę
kat zapalił pochodnię
czekają

w kościele przed ołtarzem
kardynał na klęczniku

w celi przed zakratowanym oknem
Ona na kamieniach klęczy

za chwilę
wyprowadzą Ją na plac
i w imię Jezusa Chrystusa
zabiją

kardynał rozgrzeszy wszystkich obecnych
w imię Jezusa Chrystusa
dokona samosądu

z nienawiści
z zemsty
ze strachu może też

a jak już ich wszystkich na świecie nie będzie
ktoś nagle powie:
„Ona chyba jednak świętą była!”




Myśli przy łasiczce

oczy ślepo zapatrzone w dal
o czym można jeszcze myśleć
po siedmiu latach pozowania

przemyślane wzdłuż i wszerz
niedzielne kazania
przepisy babci na obiad
plotki usłyszane na kółku haftowania
wyznania Rafaela z naprzeciwka

można jeszcze tylko myśleć
kiedy mistrz już wreszcie skończy

ale
co ja wtedy będę robić ze sobą
nie pamiętam co było wcześniej

Leonardo
nie spiesz się
daj mi przemyśleć
jeszcze tylko to
najważniejsze




Stalowa Wola

[Natalii Zawiślak]

w moim mieście
mieszkają ludzie światła i duszy
spragnieni zawsze czegoś więcej

w moim mieście
wiele jest miejsca
choć przejdziesz całość wzdłuż i wszerz

w moim mieście
wszystko jest blisko
i wszędzie wiadomo gdzie co jest

w moim mieście
niewiele się dzieje
czasem lepiej po prostu wyjść z psem
albo poczytać w domowym zaciszu

ale to jest moje
miasto




Górka

dwa kroki na prawo
jeden na lewo
dwa w poprzek
jak to w poprzek?
no w poprzek
dwa kroki na prawo – wchodzisz na chodnik
jeden na lewo – mijasz budowę
i dwa w poprzek – uważasz żeby coś na ciebie nie spadło
i już
już?
już
herbata na Gołębiej
czekolada na Brackiej
prawo-prawo
prosto-lewo
a nie w tył?
jak w tył… nie na Rynku drogo
pierwsza w prawo i na prawo – masz Gołębnik
prosto i na lewo – masz Czekoladę
i już
już?
już
tylko tam taką górkę jeszcze masz
górkę?!
no górkę
bo tam poeci się kształcą
i wynoszą na wyżyny




Odpowiedź

- jak usunąć biel na płótnie?
- czy można wyciągnąć Julię z grobu?
- jak ugotować pomidorową z truskawkami?
- w jaki sposób pukać, by otworzono?
- gdzie można zobaczyć powietrze?

te i inne odpowiedzi
w praktycznym podręczniku WIEdźmy
kup już dziś za połowę ceny
tylko 99,99 zł




Kryzys

waluta wróciła pijana z imprezy
zakręciło się jej w głowie
przy klatce bloku nr 0
skręciła w drugą stronę
do minusa domu
jutro plus jej awanturę zrobi




21

[L. Wałęsie]

„W kamieniu, podobnie jak w każdym nasieniu
mającej się zrodzić rzeczy, jest dusza…”
Demokryt

powoli znikały kolejne liście
by na brzegu mogły rosnąć róże
żyć aż do śmierci

nie będą pamiętać
widzieć słyszeć czuć
odwoływać i przywoływać
tęsknić i porównywać

najbogatszy prezent
jaki nam dali
powstańcy ‘89




Guzikami

[Z. Herbertowi]

krzyczące guziki przez 70 lat
powiększyły się do
rozmiarów prawdy




Pojednanie

[Mamie]

tulipan
rosyjski położony między oparami mgły
popołudniem 10 kwietnia

mama tata i dzieci
za rodziny tych tutaj co
nie mogą same przyjść

pod wspólnym niebem
lśnią w oczach diamenty