Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

Anna Stolarczyk
Wakacyjne pocztówki
Bogdan Zdanowicz
Marek Przybyła i jeg...
Nauczyciele są ważni
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Ewa Świąc: Spamy, wybudzenia Agnieszki Wolny-Hamkało.
Ewa Świąc: "Spamy, wybudzenia". [Agnieszka Wolny-Hamkało "Spamy miłosne",2007, Wydawnictwo a5].



zaśnięcia

Przed nami kolejny „senny” zbiór wierszy Agnieszki Wolny-Hamkało po wydanym w 2005r. tomiku „ani mi się śni”- „Spamy miłosne”. Tytułowe „spamy” interpretować można różnorako. Można pójść najprostszym tropem w stronę skojarzeń z miłosnymi spazmami, zachwytami nad światem. Można też doszukiwać się w nich, i to odczytanie jest mi bliższe, spamowych, sennych zarazem, wtrąceń w linearny porządek zwykłych zdarzeń. Tak pojmowana poezja rozsadza codzienność, która na naszych oczach zaczyna meandrować, puchnąć. Trochę jak schulzowskie odnogi czasu - rozrastać się. W zamykającym zbiór wierszu „ dom”, podmiot w „pokoju wybudzeń” poddaje się wampirycznemu pnączu („czasem kładła się/ pośród łodyg i pozwalałam im wrastać:/ trochę się upić, lekko zakorzenić./ Wtedy chudła, była bledsza./ Ale lepiej rozumiała dom./ A i dom pozwalał jej nagle/ korzystać z piwnic, poddaszy”).

Wiersz to ważny, pomijając jego uprzywilejowaną pozycję w całości tomiku. Zdradza on istotę sennych podróży, zatrzymań, rozszerzających przestrzeń o głębię piwnic i transcendencję poddaszy. Zarazem pokazujących podmiot podatny w swej naturze, otwarty na wszelkie szczeliny, uchylenia każdych drzwi. Sen w poezji Wolny-Hamkało jest sposobem na szukanie nowych światów, ich penetrację. Aczkolwiek nie po to, by uciec, być gdzie indziej, czy nie być, a po to, by być jeszcze więcej, mocniej, by ogarnąć wszystko, doświadczyć pełni. W świecie „spamów” sen się przywołuje, zakopuje (by zakorzenił się i wyrósł), nosi w sobie jak płód w łożysku. Początkowo przychodzi on niespodziewanie, niewywołany (jak spam), potem staje się niezbędny, wciąga, gdy dni stają się przerywnikami snu. Najpiękniejsze wiersze w zbiorze przenika aura oniryczności, a ich zdarzenia posiadają niejasny status, dzieją się pograniczu snu i jawy, bądź mają charakter marginalny. Najczęściej wymykają się one intelektowi, mówią swoim irracjonalnym językiem, w swojej nocnej („rankiem miasto gubi widmowy charakter”), wertykalnej, skierowanej w głąb ziemi, przestrzeni.



ramówka

Śnienie jest tylko jednym ze sposobów gromadzenia doświadczeń, zaglądania w mroczne zakamarki rzeczywistości. W sposób fascynujący podmiot wierszy bawi się percepcją, nieprzerwanie eksperymentując ze zmysłami, intelektem. Próbuje zatem świadomych deformacji: patrzenia pod kątem, poprzez folię, kalkę, siatkę, wyłączając intelekt, wyłączając zmysły. Na skrętach ze skórki banana, czy z szałwi. Bohaterka wierszy próbuje podejrzeć świat widziany oczami dziecka, włączyć jego perspektywę w swoje doświadczenie („fantom”). Najbardziej zachwycający, warty uwagi, penetracji wydaje się być dla podmiotu wierszy margines rzeczywistości. Owe światy graniczne reprezentowane są bardzo różnorodnie. Mogą to być przestrzenie przygraniczne, leżące poza centrum, wypełnione tirami autostrady, peryferie porośnięte zielskiem. Podobnie jak funkcjonujące poza porządkiem, schodzące do podziemi, zapewne jakoś freudowskie, bunkry i labirynty. W takiej przestrzeni także człowiek doświadcza swoich granic, dopuszczając np. do głosu w sobie to co zwierzęce („zaczęliśmy ryć”).

Co zyskuje podmiot dzięki takiej perspektywie? Nieustanny ruch, całą paletę barw, nowe tony, cienie, półcienie, grę światła. Podmiot ma w ręku magiczny (poetycki) przełącznik do coraz to nowych obszarów rzeczywistości. Bohaterka wierszy zyskuje przede wszystkim obraz świata, którego metaforą mógłby być „komiks/ z samymi pustymi dymkami”, czyli zaledwie ramy, które można wypełnić wszystkim, dowolnie, wielokrotnie. Z wracającej nieustannie w wierszu pestki (dymi, słonecznika, czereśni), potencjalnego świata, świata w zalążku, może wyrosnąć wszystko, bez ograniczeń ( „jeden zdjął z drogi psa, zasadził w ogrodzie”).



blisko ziemi

Ciekawie w zbiorze wierszy Hamkało dochodzą do głosu żywioły. Trudno byłoby wskazać ten jeden najbliższy poetce. Mimo, że najczęściej pojawia się ziemia, jest ona mokra, soczysta, pełna robaków. W gorące, skojarzone z pękającymi gruszkami („fantom”), powietrze, wplata się żywioł ognia. Gra w ciepło-zimno byłaby nie lada sztuką w świecie „spamów”. Zarówno ziemia, jak i woda są tu zapraszające, zaskakująco ciepłe („ ... sięgają palcami ciepłych prądów/ pod korzeniami cisów...” „mięso”). Ciepłe nieoczekiwanie staje się zimne. W jednym z wierszy pojawia się Sally, pragnąca zdradzić ziemię, zmieniając płeć na wodną. W innych - bezimienne dziewczynki nieustannie łuskają nasiona, noszą pestki w sobie albo przeżuwają, połykają ziemię („kołyska”). Ich natura jest niemal totalnie podporządkowana płodności, podobnie jak bohaterki lirycznej wiersza „państwo”, która w odruchu warunkowym przed snem spulchnia ziemię w ogródku.

Cały zbiór wydaje się być zbudowany na żywiole wody, jest on bowiem niezwykle płynny - wiersz przechodzi w wiersz. Sąsiadujące utwory wiążą motywy, quasi fabularne kontynuacje („kołyska” -„ramówka”, „sen” -„ baobab” - „sen w styczniu”), tworzące poetyckie łańcuchy. Mamy do czynienia z wyobraźnią potrzebującą wszystkiego, karmiącą się i wodą, i ogniem, i ziemią, i powietrzem.



w języku

Poetycka zachłanność wyraża się także w stosunku do słowa. Mamy przed sobą wiersze poetki lubiącej słowa, słówka. Liczne zdrobnienia (szkiełka, kluczyki, bułeczki, muzyczka), wskazują na niemal pieszczotliwy stosunek do słów, ich brzmienia. Zarazem za tą czułostkowością kryje się wrażliwość na szczegół i pozytywne otwarcie na świat. Zdanie „jest dziadek pachnący kulkami na mole” można by zapisać na wiele sposobów, niekoniecznie waloryzując starość i zapach kulek. Zabiegi językowe Hamkało przypominają trochę rycie w języku. Analogicznie do obrazowania, grzebaniu w ziemi, odpowiada wchodzenie w głąb języka. Sama gotowość, odwaga przekraczania językowej normy są jak najbardziej poetyckie i godne pochwały. Efekty owej odwagi są natomiast bardzo różne, chwilami dość ryzykowne.

Autorka „spamów miłosnych ” nie boi słów, eksperymentów na płaszczyźnie języka. Czerpie językowo z różnych dziedzin, zupełnie nawet niepoetyckich, tworząc taki trochę językowy miszmasz. Czasami uroczy, czasami udany nieco mniej („nokijki/ rozjaśniają torby fioletowym światłem”).
Na uwagę zasługuje metaforyka wierszy. Najczęściej konsekwentnie rozwijana, gdy podmiot poddaje się obrazom, naturalnie przekształcającym się w kolejne (tak jest w przywołanym na wstępie „domu”, czy „śnie” i podtrzymującym obrazowanie swego poprzednika „baobabie”). Momentami jednak metaforyzowanie zdaje się być tylko nawykiem językowym, stosowanym, by zaskoczyć, by nie mówić zwyczajnie, prosto (np.:„jesień rozwiesza na drzewach swoja kiełbasę wyborcza”, „srebrny upław wiosny”). Takich wierszy chciałoby się jak najmniej. Także tych zaledwie „słownych”, służących samym sobie („nikt nic”), gdy metafory pełnią funkcję jedynie ornamentów.

Hamkało gustuje w słowach rzadkich , egzotycznie brzmiących (pioktanina, pleksiglas), wkręca je sprawnie w językową grę („trio”, „tiry koszą szosę” z ”fantomu”), choć czasem wydaje się, że tylko o grę chodzi. Momentami czytelnik ma wrażenie, ze najważniejsze dla autorki „spamów miłosnych” jest gromadzenie metafor zwieńczonych puentą. Trochę jak w wierszu „telefon”, gdzie podmiot wyznaje: „rozmawiając układam kamienie w mały stos - płoną całe zdania”, a chciałoby się, by płonęły obrazy, wyrastające nad słowami.

Komentarze
swewa 13/01/2012
wiersze Agnieszki Wolny-Hamkało w ŚŚG: http://www.gender.pl/readarticle.php?article_id=130
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
6,620,130 Unikalnych wizyt