Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

ciało na wakacjach
Dzień Ojca - 2017
TRYPTYK TĘSKNIĄCY - ...
KUJAWIAK Z OBERKIEM ...
dzień matki, Joanna ...
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Beata Patrycja Klary
Beata Patrycja Klary - wydała książki: "Witraże", "Imaginacje", "Szczekanie głodnych psów" (2010r.) oraz arkusze poetyckie „Schną koniczyny” i „Nokturny intymne”. Publikuje w prasie ogólnopolskiej. Stypendystka Prezydenta Miasta Gorzowa w dziedzinie literatury. Laureatka wielu konkursów poetyckich - w tym już w 2011 roku "O Strzałę Erosa" w Nowej Soli. Pasjonatka aniołów. Mama synka Sewerynka. Internet - http://beataklary.w.interia.pl/ Kontakt: wersety@gmail.com

Jerzy Suchanek o nowym tomie B.P.Klary: >>Opatrując swoją nową książkę poetycką mottem z Walta Whitmana: „Równouprawnione są tylko narządy płciowe”, Beata Patrycja Klary narzuca sposób lektury i równocześnie ostrzega przed swoistym sarkazmem, którym nasycone są jej wiersze. Można spodziewać się erotyków, nawet śmiałych erotyków, w których czynności miłosne będę nie tyle pokazane, co nazwane wprost, i tych faktycznie w tomie nie brakuje. Są to jednak częściej „psychoerotyki” – akt miłosny jest najczęściej tylko tłem lub pretekstem do studium sytuacji psychicznej kobiety. Mężczyzna w tej poezji jest bytem zewnętrznym. Nie tyle niepoznawalnym, co z góry określonym, nieznośnie zredukowanym.<<




TWÓRCZOŚĆ:


RU-486


To mogło być wczesnym rankiem czternastego dnia miesiąca
nisan,
kiedy zabiłem dziecko. Różowa sukienka wycierała
podłogę przez wiele godzin. Nazwałem to omotaniem, sztuczką
małolaty. Na balkonie pękało życie. Gołębie jaja. Kobiece jajo.
Małe jajeczko i jej duże zdziwienie, gdy podałem pigułkę. Nie
dopuszcza do zagnieżdżenia i niszczy wykluwający się organizm.

Lepsze od skrobania. Ciało obce, wyobcowane, wydalone.
Błyskawiczny koniec w kwaśnym odczynie moczu.

Nie myślę, a jednak wraz z roztopami przychodzi niepokój.
Boli w mostku jakby zbierało się na wzwód, jakby miała
przyjść burza, albo mała dziewczynka.



kiedy mydło robiono jeszcze z kazeiny


Bój o swoje samo, o niesamotność, bo to przecież boli.
Bezgłośne ssanie larw czarnej muchówki i ten spokój
triumfatorów gdy mówią - kobiety są zaradne. Nawet ta
zostawiona przy ścianie pod portretem, krucha jak
żurawie z papieru. Czerpana energią rozkładu. Pola
umarłych jeszcze nie kwitną popiołem, a błękit należy
do tonacji chłodnej. Z czasem nabierze treści. Po kominach
żyły otworzą się łatwiej, ale teraz nic nie znaczy

comiesięczna krew.



muszelka kauri


Żadna nie jest do ciebie podobna. Nie chcą stałego etatu doktora,
białych floksów przed domem i Mauri w wakacje. Nie ma gorszego
snu jak życie
- nic im nie mówi – tym bardziej sam Hłasko.

Włosy mi wychodzą i bloki opuszczają dachy. Przepite
ubezpieczenia, zabrudzone szyby. Głód nawet z piękną, która
daje wszystko, tylko ognia w niej nie ma, gdy księżyc lunatyk.

Maleję do rozmiarów skorupiaka w dłoni.



rozmiar XXL


Siedemdziesiąt pięć procent acwool. Jesteś i cię nie ma, skoro
zdejmujesz nici, by wypruta stanąć przede mną. Od razu
zauważam pogryzione paznokcie. Tak nieładnie, aż po różowe
mięso. Przynajmniej nie masz gdzie przechowywać brudu. Pies
nie poszarpał ci nadgarstka. Tego nie da się ukryć. Całkiem
pozbawiona elastyczności nic nie mówisz o zadzieraniu kiecki.
Kto woli smak szminki, kto woli, nie jest mną. Boję się śmiechu
i tamtej kobiety. Ona była zła. Ty będziesz jeszcze gorsza.

Piętnaście procent spandex. Obciskasz się, bo w sprzedaży
wysyłkowej reklamowali uniesienie pośladków. Chcę cię za nie
złapać, choć nie wspominam o tym w liście. Nie trzeba wspominać.
Stoisz tylko w rajstopach. Bez nich wstydziłabyś się. Tłuste nogi
nie są typowe. Tak jak tłuste włosy i jedzenie golonki. Przecież
trzeba być ekologicznym, jeśli nie można być młodym. Mam
ciepły brzuch i łuskowatą skórę. Drapię między udami kilkudniowym
zarostem. Puszczają oczka. Nie pomaga dziesięć procent nylonu.



chciałbym cię taką widzieć


Nie podmywasz się w żeliwnej misce, bo wszędzie wanna
w standardzie. Szkoda. Taka zawieszona w rozkroku mogłabyś
uwodzić grą światła i wody na palcach dotykających sklepienia.
A tak jest szybko, z duchem czasu. I nic dla moich oczu.

Dlatego nie kojarzę ciebie z pozycją nimfy. Raczej z pozycją
na mniszkę. Bielszą, bo wystrzyżoną jak one wszystkie teraz.
Wąską, o słodkawym zapachu dyni. Nie obchodzi mnie czy
potrafisz dziergać mitenki i w kilku językach prowadzić rozmowę.

Nie chcę wiedzieć o tobie nic więcej, niż to co zliżę.



portret


Kiedy mówię: Ona jest moją miłością, a inne mają tylko
cekinowe staniki na swoich obwisłych cyckach –
koledzy patrzą na rozproszone piaski klepsydr. Stają.
Z pozoru na to wygląda i wcale nie wyklucza, że mi
zazdroszczą.



milonga


Kurew jakaś albo i nie kurew, bo nosi norki i połamane obcasy
na niepołamanych nogach. Za to życie złamane, zdarte do krwi
pierwszego dnia okresu. W torebce kartka najważniejsze jest
niewidoczne dla oczu
, jak bakterie, mikroby, promieniowanie
gamma, ładunek elektryczny, molekuły i liczby zespolone; jak
delikatność dziewczęcej pewności, gdy znów idzie w tango żeby
się zespolić. Przypomina kamień z wilgotnym rozcięciem. Kurew.



proszę, żeby wyrok wykonano w Macondo


Nikt nie chce zapłodnić otwartej macicy. Szepczą, że zegar tyka,
a stołek wciąż głuchy. Razem przed palnikami pochylamy głowy.
Bóg może być zamknięty w najmniejszych drobinkach, więc
włączyć - wyłączyć. Rosyjska ruletka. Plath wybrała gaz. Ponoć
to mniej boli i lepiej dla kobiety. Oni wolą pętlę, bo wzwód w
ostatniej chwili. Tak mówią.

Ja pewnie zapłaczę. Zatęsknię za stołkiem. Mógł być dla mnie dobry,
nawet mnie szanować. Nie chodziłby na dziwki, to przecież domator.
Ja pewnie nie zobaczę światłości w tunelu. Takim, co porzucają
zakochane meble, najlepiej pójść do czerni.



milczenie


Nie noszę obrączki, za to uwielbiam ciasnotę w luźnym związku.
Żadna nie jest taka ciasna jak ty, żadna inna kochanka, nawet ta, która
odeszła. Sam tego nie wymyśliłem. Musiałem gdzieś przeczytać, bo
kiedy nie wkładasz nic takiego, co odrywałoby uwagę od ciebie jako
osoby, złoszczę się. Rozbierać do koronek jest lepiej, niż do bawełny.
Ty masz się tylko nie odzywać.



historyjka o kudłatym psie. dygresja druga


Bez matek i ojców nie czuje się samotna, tylko naga. Ojcowie ubierali
ją w aluminium puszek, w zarost dorosłości i strach chłopaczka, który
popchnął na garaż. Wystarczyło, że kiwnęli palcem. Bezpieczeństwo
i męski smród. Fajki, genitalia, pachy. Pachy były wszędzie. Pachy
to dzieciństwo kolejnych objęć. W koszuli, owłosione, zagadkowe.
W ciężko zdobytej limarze to pachy matek. Wydepilowana pacha
ciotki tchnęła spokojem. Dobrze było oprzeć głowę, obniżyć poziom
energii. Kiedy umarła, nikt nie uścisnął jej ręki. Pachy w szkolnej
przebieralni były czymś zupełnie innym. Małe i rzadko osuszone.

To dlatego polubiła młodego rolnika o gładkich pachach i słonym
mleku. Zagryza je czekoladkami, tak jak zagryza zęby przy analu.



bez lukru


Taki umazany, z zaciekami po kobiecie, czujesz się
doskonały. Z wąsikiem przesiąkniętym doświadczeniem
górujesz. W poczytnej ankiecie pań masz właśnie tak
zarysowany podbródek.

To jest nasza gra w spełnienie
na domowym stole.




Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.




WEŹ UDZIAŁ W STWORZENIU IMPERIUM SNU – PODZIEL SIĘ SNEM! Artystka Justyna Gruszczyk zaprasza do dzielenia się snami, które dzieją się w Katowicach – akcja jest częścią projektu IMPERIUM SNU, realizowaną pod patronatem Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach, gdzie odbędzie się w ramach cyklu „Drobnostki”. Najciekawsze literacko sny publikujemy na stronie ŚSG: SNY O KATOWICACH Więcej na blogu: www.imperiumsnu.blogspot.com. Polecamy!


użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
4,746,426 Unikalnych wizyt