Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

Wakacyjne pocztówki
Bogdan Zdanowicz
Marek Przybyła i jeg...
Nauczyciele są ważni
21 marca Światowy Dz...
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Izabela Koćwin-Piotrowska
Izabela Koćwin-Piotrowska: Wyspa. O wierszach Darii Dziedzic.


[Daria Dziedzic: Wyspa, Mamiko, 2010]

Ludzie dojrzewają, poezja też. W 2003 roku nie widziałam tego, co widzę i czuję teraz – tak komentuje poetka uwagę jednej z internautek o swoim debiutanckim tomiku. Bo Wyspa to drugi, po Aniołach, snach, wierszach zbiór poezji Darii Dziedzic. Na ile jest dojrzalszy od poprzedniego, na ile różny?


Ucieczka?


Tytuł zbioru, który ukazał się na początku 2011r., w pewnym sensie narzuca sposób interpretacji całości. Wyspa symbolizuje osamotnienie, ucieczkę od świata, schronienie, świat nadnaturalny, pierwotne centrum duchowe, schronienie przed otaczającym oceanem mierności, namiętności lub podświadomości; to także porządek i pokój, szczęście, piękno i doskonałość, a także – kobiecość.

Czym wyspa jest dla poetki? Zapewne ucieczką od rzeczywistości, przystankiem, piątą stroną świata. Jest na pograniczu tego, co realne, obiektywnie istniejące i tego, co subiektywne, będące projekcją podmiotu lirycznego.
Motyw wyspy pojawia się w wielu tekstach, z różną intensywnością, w różnych aspektach. Raz więc wyspa jest przestrzenią, gdzie:

"jest inaczej, cieplej, czasem bywa mroźniej.
Zależy od pory roku, nastroju, rodzaju cierpienia (...)".
[Wyspa].

Innym razem to miejsce zbudowane z odłamków szkła, drzazg, piór (…)
[Rozmowy nocą], będące jednocześnie sposobem na ucieczkę przed światem. Często wyspa jest po prostu innym stanem świadomości, projekcją umysłu, wręcz istotą, która

"rośnie (...) jak gorączka,
żywi się krwią, wywołuje wstrząsy
pod skórą (...)"
[Wylęg]

lub małym przedmiotem – szklistą kuleczką, której podmiot liryczny może nadać szlif, wyostrzyć kontury [Taka jedna opowieść].

Wyspa nie zawsze jest miejscem bezpiecznym; co więcej, podmiot mówiący zdaje sobie sprawę ze zmienności natury wyspy, zależnej nie tylko od niego samego, ale i od świadka istnienia wyspy:

"Weź pod uwagę, że od tych zmian
Wyspa może się zestarzeć i zniknąć jak tysiące innych",
[Wyspa]
czy odbiorcy historii o niej. Tak więc z jednej strony mamy do czynienia z sielską krainą, przystankiem, gdzie ma się prawo naginać zasady, z drugiej – są też

"wyspy o
obcym brzegu, gdzie dzikie zwierzęta
nie muszą być łagodne";
[Most]

wyspy zagrożone unicestwieniem [Taka jedna opowieść], samotne, przygnębione, śpiące, oddalone od siebie [Śluza], wyspy jak groby, wyspy wypalone przez słońce...

Gdyby iść tropem: wyspa = szklana (szklista) kuleczka, można by zasadnie utożsamić z wyspą podmiot liryczny właśnie, a za nim zapewne poetkę. Niejednokrotnie bowiem pojawia się w wierszach motyw szklanej kuli jako elementu związanego z osobą mówiącą – jej sposobem bycia w świecie czy raczej odgradzania się od niego:

"Kiedy przychodzą smutne listy,
nie karmię posłańców uśmiechem,
tylko zamieniam się
w szklana kuleczkę, jakby miała być schronieniem
przed nieznanym. Teraz mam przeźroczystą skórę,
odbijam światło".
[Transformacja]

Motyw szkła (często rozsypanego, potłuczonego) zresztą równie często pojawia się w tomiku, co tytułowa Wyspa. Szkło jest sposobem na wypowiedzenie siebie przez podmiot liryczny [Stacja meteo], jest też integralną częścią wysp [Rozmowy nocą]. Można odczytać to jako podkreślenie izolacji czy chęci ucieczki przed jakimiś aspektami życia, gdyż szkło wprawdzie pozwala widzieć to, co za nim, ale uniemożliwia odczuwanie.


Dialog?


Autorka tomiku ma świadomość tego, że – jak pisał John Donne nikt nie jest samotną wyspą; jest więc Wyspa zapisem rozmów, monologiem kierowanym do wirtualnego odbiorcy, często także – próbą pozornego dialogu z takim właśnie odbiorcą. Dlaczego pozornego? Interesującym zabiegiem jest tutaj ustalenie określonych zasad odczytywania czy interpretowania wyspy, stworzenie jasno określonej relacji nadawca-odbiorca. Taki sposób osadzenia w ustalonym miejscu czytelnika pozwala podmiotowi lirycznemu – którego utożsamiam z autorką tomu – na pełną swobodę wypowiedzi, nie poddającej się jakiejkolwiek krytyce, na (pozwalam sobie na uproszczenie) ignorowanie głosu czytelnika. Czytamy bowiem:

"To mój przystanek, mam pełne prawo naginać zasady,
Choć wiem, że i tak krzykniesz, a mnie będzie
Ciepło-zimno,
Do kolejnego podcięcia włosów".
[Wyspa]





Niewątpliwie mocną stroną tomiku jest język Darii Dziedzic. Poetka pisze w sposób głęboko świadomy, jest wrażliwa na niuanse językowe i bogactwo treści, które niesie ze sobą słowo. Zadziwia ogrom skojarzeń, często bardzo oryginalnych, związanych przecież nierzadko z mocno zużytymi pojęciami (choćby samą wyspą – symbolem ucieczki). Zachwyca swoboda, z jaką oscyluje między językiem literackim, głęboko metaforycznym, a polszczyzną potoczną, której źródłem jest kultura masowa. Z drugiej strony jest to język prosty, nienapuszony. Czytelnik nie czuje się przytłoczony formą, bo to nie ona – ale tematyka podjęta przez poetkę jest najważniejsza. Istotne jest zaś w tomiku miejsce człowieka w świecie, zmaganiu się ze sobą, uczuciami, emocjami - a przede wszystkim egzystencjalne pytanie o możliwość ucieczki od świata – i możliwość istnienia wysp szczęśliwych.
Komentarze
nalika 20/11/2011
"Wyspa" Darii stoi wciśnięta między innymi tomikami wierszy na półce z książkami po prawej stronie biurka. Jest w zasięgu ręki. Czytuję ją kartkami. Nie jestem w stanie przełknąć więcej niż jednego wiersza na raz. Czasami o nim zapominam. I wracam, by znów odłożyć na kiedyś degustację kolejnego kęsa tej nielekkostrawnej przystawki do dania głównego jakim jest życie..
Po raz kolejny gratuluję Daruniu i pozdrawiam bardzo, bardzo.
ja 20/11/2011
aj lajk
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
6,497,187 Unikalnych wizyt