Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

Wakacyjne pocztówki
Bogdan Zdanowicz
Marek Przybyła i jeg...
Nauczyciele są ważni
21 marca Światowy Dz...
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Ewa Świąc o Pokoju widzeń Konrada Góry
Ewa Świąc O Pokoju widzeń Konrada Góry

[Konrad Góra Pokój widzeń, Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej, Poznań 2011]


Pokój widzeń
, drugi tom wierszy Konrada Góry po debiutanckim Requiem dla Saddama Husajna i innych wierszach dla ubogich duchem (2008), to trudna w odbiorze książka. Góra burzy przyzwyczajenia językowe, zmuszając do wyjścia poza strefę czytelniczego komfortu.

Czytając wiersze autora Requiem..., napotykać będziemy na różnego rodzaju rafy - zaburzenia na poziomie łączliwości wyrazów, frazeologiczne 'niepoprawności', skróty myślowe, pozorne nielogiczności, słownictwo fachowe, dialektyzmy. Rafy te pojawią się już w kontakcie z tytułami utworów: Myśli spod struga, Szlifiernia głodu na pięć stron świata, Głodu nie będzie bo spóźnił się do ciała, w tym ostatnim trafiamy na frazy: "Użyjcie domu narzędzia śmiechu/ Użyjcie nieba kiedy ścieka w odstojnik/ Kiedy odstojnik wypełnia się jak usta żebrzących".

Tego rodzaju zabiegi mogą budzić w czytającym opór, bądź intrygować jak fascynujące zagadki - trzeba sobie poradzić z wsobnym językiem, żyjącym trochę własnym życiem, według własnych zasad. Aczkolwiek hermetyzm ten wydaje się być niesamowicie spójny – jakoś systemowy, uzasadniony niezwykłą konsekwencją autora. Ważną rolę pełnią np. powracające słowa, zabiegi stosowane z pewną regularnością, czasami dość kunsztowne, jak w wierszach: Będziemy parli do naszych matek, Będziemy parli do naszych grobów czy Czuwaliśmy nad tobą i dla nas byłeś. Nie ma wątpliwości, że Konrad Góra wypracował sobie swój poetycki język, że to właśnie oryginalność i świeżość wyróżniają jego teksty na tle poetyckiej pisaniny.

Należałoby jeszcze zapytać o funkcję językowych komplikacji, zakładając, że nie o samą komplikację chodzi, że oryginalność jest tylko sposobem - własnym, odrębnym - na opowiedzenie świata. A jest to rzeczywistość raniąca, w której sacrum towarzyszy trywialność. Wiersze w rodzaju Matki Boskiej Rzeźniczej można odczytać jako ateistyczny żart, ale można także doszukać się w nich goryczy, niezgody, buntu - podmiotu osadzonego w kulturze śmierci, gdzie warunkiem przeżycia jest uśmiercanie dokonywane w ramach tejże kultury. Głód, temat powracający, byłby w tym kontekście efektem dramatycznego splotu - rodzajem autoagresywnego wyboru życia Innego, odmową udziału w kulturze mordu. Choć, biorąc pod uwagę aspekt psychologiczny "głodu" w wierszach Góry, trudno mówić o wyborze (kategoria wyboru w ogóle wydaje się być mocno wątpliwa), jest on raczej zdeterminowany, a jego geneza leży gdzieś blisko narodzin.

Góra wyróżnia wśród ludzi typy "ssące" i "gryzące"- sam podmiot sytuuje się wśród tych ostatnich, pozbawionych umiejętności ssania: "Pieprzyłem to życie i gryzłem/ Jak pies. Ssać nie potrafię, zaplułem się mlekiem." (LUDZKIE DZIECKO, WIDZIAŁEM OD DOŁU). Gdzie indziej pojawi się motyw „sinego nienawiścią”, „ścierpłego przy pobraniu” czy „ustałego” mleka.

Dysfunkcję tę można traktować jako okaleczenie, skazę (niepokornego cielęcia), bądź widzieć w niej pewien potencjał, źródło energii, swoiste jądro elan vital. Dysfunkcja, która generuje bunt, wyrażany na wiele sposobów: powracającej "pięści", potrzeby (wręcz: nakazu) mówienia (musi zostać powiedziane słowo), wszechobecnej goryczy, ironicznych konstatacji. Bunt, karmiący się różnymi sytuacjami krzywdy, ludzkiej kondycji ["Ktoś umiera. Ktoś bierze jego pokój" (przez frontowe okno), czy wiersze: Idzie, Warszawie]. Dzięki niemu w 'mięsie' można zobaczyć coś "poza" - człowieka, jego cierpienie. Ludzkie i zwierzęce plącze się w świecie Góry nieustannie - sam podmiot, rozczepiony, „smakuje mięsem/ do wyplucia” (Nawet w tramwaju).

Bohaterowi lirycznemu towarzyszy cały wachlarz dziwnych, okaleczonych postaci, sytuujących się gdzieś poza centrum i zawsze jakoś głodnych:"Zebrało się śliny. - Miałem/ chleba.-opowiedział chłopiec/zatrzymany w rozwoju(...)" (JEGO SOKI ZALEWAJĄ KRAJ UST). W innym miejscu robotnik z egzemą na dłoniach, wstydzi się swojego ciała (Święta Katarzyno), a mim "brnie w szczudłach wprost na haki aresztu" (cyrk).

I już tylko puenta takiego myślenia - definicja historii, pojmowanej jako "trzy puste kubły"- w domyśle: odpadków, kości. Trzech rozbiorców, Trójca, jakiś rodzaj trywialności ludzkiego losu. Przywoływany nad wyraz często motyw ryby, wzięty z porządku sacrum wraz z Chrystusowym dzieleniem pokarmem, tworzy w takim świecie ironiczne tło: „skamlesz psalmy, starcze/ Kładziesz ręce niebu?/ Niedowidzisz, żeśmy ci/ poumierali? Z najniższej półki/ w garmażerii rozmarzł po nas spód/ od pizzy, kiedy wysadziłeś korki/ nagrzewnicą akwarium, bo/ zachciało ci się/ czynić znaki/ Rybom -/ powiadam:/ glonojad (…)”. (Kryjcie wiarę 2). W innym miejscu „chrześcijanie ryby/ połykają gwóźdź./ Chrześcijanie ryby/ milczą”(Święta Katarzyno).
W tym kontekście litanijny „detektor metali” (Matki Boskiej Rzeźniczej), wydaje się być całkiem uzasadniony, jak i, wspomniane na początku, językowe komplikacje, zapraszające do czytelniczej aktywności.

"Ślubowałem skrze, że nie zgaśnie", czytamy w ostatnim wersie zbioru, swoistym amen tomiku, któremu patronuje adresat tych słów - wrażliwy społecznie czeski anty konsumpcjonista - Egon Bondy.





[Topos nr 3, 2012]
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
6,497,165 Unikalnych wizyt