Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

Nauczyciele są ważni
21 marca Światowy Dz...
Dobranocka nieco str...
kobieco
Dominka Lewicka-Kluc...
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Beata Patrycja Klary




OcZKO



1. Co to znaczy być poetką/poetą?

Poetą być - to mieć niedosyt. Być wykluczonym poza krąg społeczności ogniska. Odchodzić na bok i zapatrywać się w księżyc i wiedzieć, że do życia nie wystarcza zwykła codzienna krzątanina. Wiedzieć, że jest się innym. W jednym z wierszy piszę tak: poeci są po to, aby się przyglądać [Zabawa w chowanego, s. 14]. To chyba właśnie tak jest, że być poetą, to znaczy być przede wszystkim obserwatorem. Wnikliwym, uważnym, wyczulonym na zmianę tonów. To jest jakaś wewnętrzna niespodzianka, jakieś zaskoczenie, że widzi się więcej w oglądanym świecie. Tajemnicą całkowitą jest dla mnie moment przejścia z tego co się widzi na proces pracy w języku. Czemu nie zaczęłam malować? Czemu nie zaczęłam komponować? Dlaczego właśnie pisanie? Coś musi być w języku, co mnie urzeka, co mnie przyciąga jak magnez. I od tego nie ma ucieczki.




2.Człowiek jest istotą płciową, płeć wpływa na większość obszarów jego życia. Czy również na poezję? Czy podział na poezję kobiecą i męską jest znaczący?

Dla mnie w momencie czytania wiersza płeć jego autora nie ma znaczenia. Kategoria gender sprawdza się moim zdaniem jedynie wtedy – gdy dokonujemy interpretacji życiopisania. Wchodząc w biografię autora wyłuskiwać będziemy zjawiska charakterystyczne dla płci (ciąże , porody, wzwody). One jednak nie podlegają kategoryzacji czy jakiemuś wartościowaniu. Są same w sobie constans. Nie dzielę poezją na żeńską i męską. Jedynie na dobrą i grafomanię.




3. Czy istnieje poezja, która jest dla wszystkich?

Dla wszystkich – czyli dla kogo? Kim jest everyman? Jakim bytem? Co ceni, lubi, o czym myśli? Nie uważam, by możliwe było stworzenie dzieła poetyckiego dla wszystkich – zbyt różni jesteśmy. Inne mamy oczekiwania wobec języka, inne stopnie percepcji, odmienne wrażliwości.




4. Czy pisania poezji można się nauczyć?

Pisania nauczyć się trzeba. To czynność językowa. Przechodząc z pisania odtwórczego do twórczego – popełnia się wiele błędów. Ich korygowania można się nauczyć. Stając się rzemieślnikiem języka, poznając jego tajemnice, reguły, wyznaczniki – można pisać wiersze. Ale do tego by była to poezja – mowa wiązana o wyższym stopniu przeniesienia znaczeń – trzeba mieć talent. Ta odrobina jest niezastąpiona, by poprzez umiejętnie dobrane słowa stwarzać wartości naddane. Artyzm jest poza zasięgiem nauki. Z tym trzeba się urodzić.




5. W jaki sposób doskonalić warsztat?

Od jakiegoś czasu prowadzę różne warsztaty literackie. Pracy ciekawej w kierunku tworzenia metajęzyka, rozwijania kreatywności i niekonwencjonalnego spojrzenia na tworzywo słowne jest wiele. Liberatura jako źródło literatury totalnej, Lem jako twórca cyber-wiersza, zagadnienia poetyki (kompozycja i genologia) – to wszystko jest bardzo ważne. Poeta powinien bowiem być wirtuozem języka. Powinien znać materiał, w którym pracuje na poziomie doskonałym. Dopiero wtedy obali system i stworzy własny, niepowtarzalny styl.




6.Czego unikać w poezji?

Odtwórczości. Bycie epigonem nie ma najmniejszego sensu.



7. Czy portale literackie to dobry sposób na szlifowanie warsztatu?

Dobry jak każdy inny. Skoro jest przewodnik warsztatu (uznany poeta) to internetowy kontakt z nim nie zaszkodzi. Unikałabym jednak bezsensownych przepychanek i pseudo porad, które często nie dają konkretnych korzyści, a mogą zaburzyć postrzeganie zjawisk literackich.




8. Zalety dobrego wiersza. Co znaczy napisać dobry wiersz?

Napisać dobry wiersz to stworzyć magiczny element rzeczywistości językowej. Powołać w słowach byt jedyny w swoim rodzaju.

Słowo przecież otwiera. Swoim podszeptem buduje sceny, prowadzi do prawdy. Uruchamia pokłady uśpionej energii człowieka. W dobrym wierszu następuje budzenie poprzez zachwyt, zaskoczenie, poprzez kontakt z demiurgiem – Platońskim budowniczym świata nadającym kształty wiecznej, bezkształtnej materii według wzorców, jakie stanowią doskonałe idee.




9. Czy XXI wieku poetek/poetów jest wystarczająco dużo?

Jest tylu – ilu być powinno. Po epoce pieców krematoryjnych naddany ból znalazł ujście również w świecie literackim. Poezja nie została spalona. Obecnie wielu ludzi pisze – widać więc, że taka jest we współczesnym człowieku potrzeba. Gustaw Herling-Grudziński mawiał: „totalna dezorientacja jest pierwszą i podstawową cechą człowieka współczesnego” [F. Lyotard: Odpowiedź na pytanie, co to jest postmoderna? Warszawa 1996, s. 67]. Poeta we współczesności – to poeta zdezorientowany zmuszony do samodzielnego wybierania swej drogi przez gąszcz współczesnej kultury. Czasem się w tej drodze pogubi, zatraci, zapętli, co niesie za sobą utratę mocy poezji. A to już tylko jeden krok do samozaniknięcia. W XXI wieku zdaniem Krzysztofa Kuczkowskiego poezja jest świadectwem tego, że poeta żyje i że próbuje uparcie i wciąż od nowa podejmować walkę o sens [K. Kuczkowski, Kładka, dwanaście notatek o poezji, „Topos”, nr 5 (126), 2012, s. 34].



10. Najlepszy czas na debiut?

Gotowa, oryginalna książka. Wiek autora jest bez znaczenia.



11. Jak w Polsce wydać książkę poetycką?

Sensownie. Poprzez dobry konkurs na debiut lub w dobrym wydawnictwie.




12. Jak poradzić sobie z nieprzychylnymi recenzjami, które dotykają nas bezpośrednio?

Recenzja nigdy nie powinna dotyczyć nas bezpośrednio. Książka, którą napisaliśmy nie jest częścią nas – ani naszą ręką, ani nogą, ani dzieckiem, ani żadnym innym elementem samego autora. Jest bytem niezależnym, zjawiskiem językowym, metatekstem. Dzieło jest dziełem. Jeśli ktoś na nie szczeka, my idziemy dalej.
Zauważam tutaj inny problem. Gotowość dzieła poetyckiego niesie bowiem za sobą odejście wód płodowych w obrębie języka. Zakrada się wtedy strach o adekwatność słowa, o jego wartość, a kiedy boli następuje repulsja. Wstręt i niechęć do stworzonego dzieła. Bywa odrzucenie, wydalenie do kosza. To co zostanie jest ruchem wyobraźni, ścieraniem się wizji, płaszczyzną do oczyszczenia. Poezja ćwiczy i wciąż na nowo doświadcza wspólnotę.




13. Co czytać i kogo? Czy są nazwiska, których nie wolno nam pominąć?

Tadeusz Dąbrowski, Izabela Fietkiewicz-Paszek, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Wojciech Kass, Joanna Mueller, Bianka Rolando, Karol Samsel, Jerzy Suchanek, Mirka Szychowiak – jak widać wiele nazwisk z wywiadów, które przeprowadziłam do „Rozmów z piórami” części pierwszej jak i z powstających do części drugiej. To jest baza. Ale nie wolno zamykać się tylko w gronie autorów rodzimych. Sięgajmy po Whitmana, Bukowskiego, Larkina, Aschberego, Rilkego, Kawafisa. Sięgajmy – mimo iż tłumaczenia to zupełnie inna bajka. Starajmy się czytać tych autorów w oryginale.




14. Wena, natchnienie, czy te pojęcia jeszcze funkcjonują?

We mnie wiersze wzrastają. Są jak wrzody, które noszę ze sobą. Pęcznieją, dojrzewają, bolą i musi nastąpić ... no właśnie – musi nastąpić moment przecięcia wrzodu. To jest rodzaj natchnienia. Stan, w którym już się w słowie coś wydarzyło. Już język nabrał odpowiednich znaczeń, już doszukał się właściwych słów. Wtedy piszę, a reszta jest tajemnicą.
Skoro poezja ma wyrażać to, co w żaden inny sposób wyrażone być nie może, trzeba walczyć z własnym ograniczeniem, puchnąć, a potem eksplodować. In-semino czyli wsiewanie słów to wyzwanie.




15. Co to takiego szczerość w poezji i czy komuś jest jeszcze potrzebna?


Wszystko co udawane wychodzi sztucznie. Musisz być szczery wobec siebie samego, a wówczas fikcja literacka poprowadzi ciebie właściwą dla danego dzieła drogą.




16. Konkursy literackie. Jakie, gdzie i dlaczego warto brać w nich udział,? A może nie warto?

Wobec konkursów jestem na TAK. Poznajesz ludzi, innych poetów, jurorów, ocierasz się o współplemieńców (tych co są wykluczeni), masz okazję na bieżąco poznawać to, co się w obrębie literatury współczesnej dzieje. Często na dodatek zarabiasz pieniądze. Jedna uwaga – to jest tylko jakiś etap. Później czas na kolejne kroki.




17. Czy warto słuchać profesjonalistów?

Zawsze warto słuchać mądrych ludzi. Przefiltrowywać ich słowa przez swoje wnętrze i budować własne opinie.




18.Podsumowanie, czyli kilka konkretnych rad dla debiutującego w pigułce:

Dokładnie przeczytać odpowiedzi na powyższe 17 pytań i się nad nimi zastanowić.




19. Dokończ zdanie: Wybitni poeci to…
wizjonerzy, magowie języka.




20. Wybierz jeden z ulubionych wierszy, ale nie swojego autorstwa (tutaj proszę o tekst i autora)


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Umarła Lalka

Leżę dumna, jak infantka zmarła...
Teraz wreszcie po zabawie odpocznę.
Czyjaś ręka włos mi z głowy zdarła.
Na ziemi przy mnie leżą moje gałki oczne.

Już mnie nie całują, nie trzęsą,
nie targają za jedwabne pukle.
Patrzę pustką oczodołów, uwieńczonych rzęsą,
jak przystało porzuconej kukle,

wprost przed siebie, w godziny bezradnością zalane,
i pytam się: co to znaczy?
Czyż cierpiałam za wiele, jak na porcelanę,
i żyć zaczynam z rozpaczy?




21. Dlaczego właśnie ten?

A dlaczego nie?



pytania zadała Joanna Fligiel



Beata Patrycja Klary - rodowita Gorzowianka w poetyckich rozjazdach. Filolog polski, bibliotekarz, felietonista, recenzent. Rocznik 76'. Dwukrotna laureatka Czerwonej Róży – najstarszego konkursu literackiego w Polsce – oraz wielu innych konkursów poetyckich i prozatorskich. Obecnie juroruje m.in. w Konkursie im. K. Furmana, Konkursie im. Z. Morawskiego, „O Strzałę Erosa”. Wydała: Arkusze poetyckie: Nokturny intymne (Gorzów Wlkp., 2007), Schną koniczyny (Gorzów Wlkp., 2008). Książki poetyckie: Witraże (Gorzów Wlkp., 2005), Imaginacje (Gorzów Wlkp. 2006) – książka dwujęzyczna, Szczekanie głodnych psów (WiMBP, Gorzów Wlkp, 2010), Zabawa w chowanego (Biblioteka Współczesnej Poezji polskiej „Zeszyty Poetyckie”, Gniezno, 2011), De-klaracje (Sopot, 2012, Biblioteka TOPOSU, T.78) oraz zbiór wywiadów Rozmowy z piórami (Toruń, 2012). Stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego za rok 2012. Za tom „De-klaracje” nominowana do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w kategorii – najlepsza książka poetycka roku 2012.

Komentarze
nalika 29/06/2013
"Przekracza samego siebie. Łamie społeczne tabu. Ma odwagę sięgać poza granice. Nie przypadkiem artyści mają życiorysy niepodobne do innych, jako ludzie są ekscentryczni i osobni, ich amplitudy szczęścia i nieszczęścia mają znacznie większe odchyły niż norma, ich własny niepowtarzalny talent prowokuje niekonwencjonalne wybory, prowadzi przez tereny dziewicze, trudne, bez drogowskazów i wydeptanych ścieżek."

To nie tylko o to chodzi, że podoba mi się zacytowany fragment. W nim tkwi kwintesencja ( daru, czy też inaczej - musu pisania ) tworzenia. Czasami jednak trudno spojrzeć na swoją twórczość z tej płaszczyzny. A jednak można, a raczej trzeba. Pozdrawiam smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
6,208,855 Unikalnych wizyt