Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

Marek Przybyła i jeg...
Nauczyciele są ważni
21 marca Światowy Dz...
Dobranocka nieco str...
kobieco
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Jakub Sajkowski




TWÓRCZOŚĆ:



Wiersze pochodzą z przygotowywanego tomu „Google translator”




Ultrasonografia

Mutacje pluszu, gdy bawi cię kot bez tułowia.
Plastyczność piersi – tulisz te kukły jak puzzle.
Na puzzlach dęby, domy. Dym, linia brzegowa.
Piasek i woda w płucach zostaną na dłużej.

Milion dolarów zgarnie chłop, co zajdzie w ciążę.
Pozbędziesz się ciał obcych, które teraz łączą?
Jak skóra? Tułów? Mosty? Za długie. Nie zdążysz.
Plastyczność echa, bluszczu. Mur, mutacje kłączy.




Acid bubble

You tried to kill me off
Surprised I remain
Afraid of my own name


Alice in Chains, “Acid bubble”

Spotykam cię w tramwaju i przerywam czytanie
kryminału w języku duńskim, to ten, który brzmi
jakby krztusić się surowym mięsem. Jestem zniewieściały
i anemiczny, wiozę kwiaty

dla nikogo, stawiam je na parapecie, żeby zaabsorbować światło,
prowadzić własne śledztwo wśród kłów i kłączy,
w prywatnej kabinie tłumaczyć symultanicznie dar języków.
Na przykład tej dziewczynce, ona też się krztusi,

i w dodatku smarka w zimnym kościele,
a przecież to nie katar, a krew, krew naszego Pana
jest nie z tej ziemi, jak na filmach science fiction
wypala wszystkie substancje organiczne,

tak, by niczego nie dało się ukryć.




Wiersz o jednym norweskim słowie


Alicja ze strony Feromony.pl
wysyła do mnie automatyczne listy, nie wolno na nie odpowiadać,

żeby nie uwiodły, nie zamknęły ust.
Pisze: koniecznie aplikuj feromony na skórę!

Po ich zastosowaniu
znacznie łatwiej znajdziesz potencjalnego partnera,
nawet jeśli zamiast „kocham” mówisz „dommedagsfrykt,
co po norwesku oznacza „lęk przed dniem sądu ostatecznego”.

Jej przyjaciółka dzięki ich zbawczej mocy założyła rodzinę
i urodziła trzy córki.

Pierwsza jest piękna, dlatego nazwano ją Estyma.
Druga jest subtelna, dlatego nazwano ją Dyskrecja.
Trzecia połączyła cechy dwóch poprzednich. Nazwano ją Eskalacja.




Kurort. Grzeczni chłopcy.

Jestem instruktorem ZHP,
dlatego staram się zrozumieć wszystkie

dzieci Honeta, bawiące się ogniem mistyki. W kolonijnym pociągu
tylko psst, szelest, chrupanie grześków, michałków i innych.
Starszaki mówią, że są umorusani

jak jebane murzyny. Podobno tracę to, co najlepsze
i najbardziej pełnokrwiste - śmieją się,
gdy odmawiam palenia, potem upijają

mnie łatwo – gubię skarpetki i krawat. Wreszcie morze, czyli dym
z piasku i wody. Trochę zimno,
za to więcej przestrzeni. Słyszę dźwięki -

są całkiem ładne, choć też nie mają puenty.




Nauka chodzenia

Zlituj się dziecko, głowa mi pęka od tych wszystkich
rodzinnych obowiązków, dzielenia się, rozmnażania, irytują mnie
twoje głupie pytania, dlaczego nie zadasz ich młodszej siostrze,

dlaczego zamiast tego całujesz ją w czółko,
żadnej śliny, żadnych łez, substancji organicznych
podsycających ogień

tego przedziału, tej kwatery, czy ty kurwa
chcesz zostać kaleką, kiedy tak zakładasz
lewy bucik na prawą, a prawy na lewą nóżkę;
i jak ty chcesz nauczyć się chodzić, jeździć

w delegacje, zostać kapiszonem, przepraszam, japiszonem
tego przedziału, tej kwatery; żadnych pytań, żadnych

kwiatów; nie mam w walizce ubrań roboczych;
nie mam swojej grządki;
nie mam dość siły

roboczej by kopać, wyważyć furtkę,
położyć się; odnaleźć swoją kwaterę
w tym ponurym open spejsie




Łazarz

Twoja córka miała osiemnaste urodziny
na początku listopada,

więc trudno powiedzieć coś o kwitnięciu, ale są płomienie.
Chłopcy mają katar (a u nich to tak, jakby umierali od ran po wybuchu),

dziewczynki szukają sztucznego mleka w katakumbach fabryk.
Karmią, przewijają

i tak od nowa. Każdą rankę bandażują osobno,
oddzielają od ziemi jak stygmaty,

przykładają kostki lodu, plastry
z gniazda, z jaskini Łazarza. Podrażnione pszczoły
wylatują za wcześnie. Zanim zamarzną,

jeszcze żądlą. W poszukiwaniu pierwszych kwiatów
kołują jak bombowce.




CHAD

Dziewczynka pisze wiersz pt. „Chłód". To tytuł zbyt ogólny,
by dawał jakieś wskazówki. Może wy pomożecie,
chłopcy? Poeta z Poznania pisze, że kiedyś chodziło o miłość,
poeta z innego miasta, że seks w Łodzi to tylko na Gdańskiej.


To w końcu gdzie? Nie ma albo - albo. Nie ma
Czad albo Chile. Nie ma chłód albo CHAD. Sakramentalne tak
oznacza idealną symbiozę błękitnego krawata pana młodego z suknią,

a więc spienione morze, a więc pianę
na ustach psa, który szuka wody na pustyni Atacama.

Może jednak dystans, bo przecież widziałeś wszystko?
Sample wierszy jak kostki lodu w klatce zamrażalnika.
Sample wierszy jak lek w paczce tabletek.
Kostki lodu jak lep w zagraconym mieszkaniu.




Ultrasonografia

Zerwany ze smyczy pies w czarno-białe łaty
daje się głaskać w autobusie,

jakby małe, samotne stworzenie miało być odpowiedzią
na minus piętnaście, białe połacie styczniowego sadu

z ciemnymi punktami gołych drzew. Co tu robisz, bezdzietna suko?
Czy znajdziesz choć jednego dzikusa rodzaju ludzkiego,

który będzie chciał dotknąć twoich gruczołów mlecznych?
Mieć dzieci, karmić piersią - to nie dla mnie,
zwierza się dziewczyna, ciało ma bez zarzutu.

Czysty brzuch, czyste piersi. W ten zimowy dzień
dotyka ich jeden z chłopców, wciąż jest mu ciepło.





Jakub Sajkowski, ur. 1985. Poeta, lektor języków, recenzent kwartalnika „Szafa”, czasem tłumacz. Wydał książkę poetycką Ślizgawki (Zeszyty Poetyckie), obecnie pracuje nad drugą. Czasem publikował (min. Pro Arte, Arterie, lokalne wydanie Gazety Wyborczej, strona internetowa Biura Literackiego), czasem wyróżniany (min. Projekt „Połów”, konkurs im. Jacka Bierezina, im. Klemensa Janickiego).




Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
6,309,403 Unikalnych wizyt