Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

Marek Przybyła i jeg...
Nauczyciele są ważni
21 marca Światowy Dz...
Dobranocka nieco str...
kobieco
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Olivia Betcher
Olivia Betcher – przede wszystkim czytelniczka, na drugim miejscu autorka prozy, wierszy oraz szkiców o współczesnej poezji. Publikowała w prasie literackiej, Internecie, almanachach pokonkursowych i antologii „Połów 2012”. Nagradzana w ogólnopolskich i międzynarodowych konkursach poetyckich. Od sierpnia 2012 mieszka we Wrocławiu. Kolekcjonuje książki i uczy języka angielskiego.




OcZKO



1.Co to znaczy być poetą/poetką?

To zależy od punktu widzenia. Z jednej strony, bycie poetą oznacza po prostu pisanie wierszy. Bo co oznacza bycie murarzem? Stawianie domów. Zatem poeta buduje lirykę. Jednak czy byle domorosłego budowlańca nazwiemy murarzem? Raczej nie. Może chodzić o wrażliwość, warsztat, publikacje – słowem, ciężko stwierdzić jednoznacznie. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę jakieś metafizyczne odniesienia, poeta to pewnie ten, który chce zamykać w słowach swoje reakcje, będące efektem zderzenia ze światem, pozostając jednak daleko od bycia zwykłym czeladnikiem. Jest mnóstwo młodszych i starszych (metryką i stażem), którzy doskonale odnajdują się na poziomie wyrobictwa – układają książki dla samej satysfakcji zmagania ze językiem, ale nigdy nie dają się mu ponieść.




2. Człowiek jest istotą płciową, płeć wpływa na większość obszarów jego życia. Czy również na poezję? Czy podział na poezję kobiecą i męską jest znaczący?


Oddzieliłabym to. Pewnie, że wpływa! Bo moje typowo kobiece (z punktu widzenia chociażby hormonów czy tradycji) intuicje lub pragnienia nie wpływają na moje myśli czy odczucia. Podobnie to zapewne działa na mężczyzn. Siostry Feministki chciałyby to usunąć ze świadomości, ale przecież nie da się zaprzeczyć, że zarówno kultura, jak i „płeć mózgu” czy „płeć kulturowa” niejednokrotnie zmienia punkt widzenia. To jest jedna kwestia. Ale czy determinuje całość pisania, oryginalność dykcji? Raczej nie sądzę, poza kilkoma (w większości słabymi warsztatowo) przypadkami. Mężczyzna i kobieta, to przede wszystkim ludzie poruszający się w pewnych kręgach. Ludzie. Człowiek piszący, to człowiek piszący, bez rozróżnień na kobietę piszącą i piszącego mężczyznę. Gramatyczne końcówki czasowników – same w sobie – niczego jeszcze nie mówią o jakości wiersza.




3. Czy istnieje poezja, która jest dla wszystkich?


Ludowy truizm mówi, że wszystko jest dla ludzi. W domyśle – wszystkich. Dlaczego zatem nie poezja? Rozróżnień nie szukałabym w utworach, ale w odbiorcach. Innymi słowy: poezja jest dla wszystkich, ale nie wszyscy muszą, potrzebują i chcą po nią sięgnąć – zarówno w kontekście całości, jak i konkretnych podgatunków. I całe szczęście, że tak właśnie jest!




4. Czy pisania poezji można się nauczyć?

Można. Poprzez naukę patrzenia, odczuwania, myślenia, wreszcie przekładania powyższych na litery. Układania własnego pierwiastka w ciągi znaków. Można się tego nauczyć dokładnie tak, jak można nauczyć się kochać, rozmawiać, pomagać…



5. W jaki sposób doskonalić warsztat?

Tu dochodzimy do innego miejsca, kierując oko kamery na jeden z najważniejszych, lecz wciąż składowych punktów poezji, jakim jest okiełznanie formy. Warsztatu pisarskiego uczymy się – zresztą tak jak języków obcych – na dwa główne sposoby: poprzez podpatrywanie i praktykę. A zatem: czytać, czytać, czytać. Pisać, pisać, pisać. I jeszcze raz pisać i czytać. Wszystko zależy od naszego etapu rozwoju. Nie zawsze dobrze jest czytać wszystkiego „jak leci”, ale niektórym to pomaga. Najgorszym zabójstwem dla warsztatu jest zamknięcie się w „skorupie” jednej, wybranej formki, choćby nie wiem jak dobrze się ją opanowało. Rozwój zaprzecza staniu w miejscu. Trzeba próbować nowych rzeczy, poszerzać wachlarz umiejętności, zainteresowań, wiedzy… Być odkrywcą, badaczem, empirystą. Ponadto uczyć się na własnych i cudzych błędach. Widząc słaby wiersz, nie mamy może jakiejś wielkiej przyjemności czytelniczej, ale na pewno wiemy, że tą drogą nie należy (nie warto) podążać.




6. Czego unikać w poezji?

Jak już mówiłam – constansu. Nudy. Ale równie dobrze chwilowości, błyskawicznego pseudo „zaangażowania”, które prowadzi donikąd i szybko ulega anihilacji. Poza tym? Okrągłych słów, próby ułagodzenia, prowadzenia „za rękę” czytelnika albo, co gorsza, samego siebie. Pobłażania sobie lub odbiorcy. Ułatwień. Zbędnych udziwnień, które nawet dla nas są nienaturalne. Jak ktoś obcy może odczuć cokolwiek podczas styczności ze sztuką, która nie działa nawet na twórcę? Pułapką jest często nadłatwność pisania. Błyskawiczna sprawność, która w dalszej perspektywie prowadzi na manowce.




7. Czy portale literackie to dobry sposób na szlifowanie warsztatu?

Najgorszy. To jest droga na skróty – pod każdym względem. Bardzo łatwo wpaść w „młynek” – świadomie lub nie pozwać, by własne wiersze zaczęły być bliźniaczo podobne do innych na poletku. Czytamy X podobnych autorów i celowo bądź przypadkiem ulegamy wpływowi. Dostajemy komentarze, które piętnują wciąż te same rzeczy – staramy się je usunąć, choćby były właśnie tym jedynym „prywatnym pierwiastkiem”. Podobnie w przypadku chwalenia – kółka adoracji, bez względu na zachwyt nad „nazwiskiem”/stylem/tematyką/melodią wierszy prowadzą do rozmydlenia naszej dykcji. Krótko mówiąc, portale to popularny, chwytliwy, ale mimo wszystko poroniony pomysł. A już na pewno co najmniej utopijny. I obecność ewentualnych moderatorów czy „opiekunów” w ogólnym rachunku niczego nie zmienia.




8. Zalety dobrego wiersza. Co znaczy napisać dobry wiersz?

Nie wiem, moje teoretyczne narzędzia wyczerpują się w tej kwestii, czy może raczej – schodzą do poziomu komunałów, a o tych przecież nie warto mówić. Praktycznie – dobry wiersz, to taki, który coś zmienia. I nie starzeje się bądź ulega temu procesowi wolno i z oporami. Nie ma nic gorszego niż wiersz, który się szybko i brzydko zestarzał.




9. Czy XXI wieku poetek/ poetów jest wystarczająco dużo?

Wystarczająco. Tylko nie wiem, czy wystarczająco dużo dobrych.




10. Najlepszy czas na debiut?

Każdy może okazać się tak samo zły i tak samo dobry. Przedwczesnych debiutów jest chyba tak samo dużo jak spóźnionych. Bardziej konkretnie: nie wiem.




11. Jak wydać książkę poetycką?

Za darmo. Albo jak resztę w sklepie – z uśmiechem i zachętą następnego spotkania.
Pisać wiersze do momentu, aż poczuje się, że to już. Potem je złożyć – odkryć w nich wspólny, własny pierwiastek. Poustawiać je względem siebie. Zadać sobie pytanie, co ta książka może znaczyć, co zmienić, co wnieść. Zapisać w pliku. Wysłać do wydawnictw drogą mejlową. Wydrukować. Wysłać do wydawnictw pocztą tradycyjną. Czekać na odpowiedź akceptującą. Podpisać umowę. Przejść redakcję. Doczekać się przesyłki z drukarni. Albo wygrać konkurs na książkę. Można jeszcze własnym sumptem – znaleźć drukarnię, zasponsorować samemu sobie. Ewentualnie wydrukować w domu w kilku(-nastu/-dziesięciu) egzemplarzach i rozdać znajomym.




12. Jak radzić sobie z nieprzychylnymi recenzjami?

Dokładnie tak samo jak z innymi nieprzychylnymi opiniami – przemyśleć i nauczyć się oddzielać istotne od zbędnych. Na pierwszych się uczyć, drugie ignorować.




13. Co czytać i kogo? Jak brzmią nazwiska, tytuły książek, których nie wolno nam pominąć?


Kanony są przereklamowane.




14. Wena, natchnienie, czy te pojęcia jeszcze funkcjonują?

A i owszem – pojęcia funkcjonują. Tylko szkoda, że zwykle orbitują daleko od zjawiska. Sama nazwa, formułka kojarzy nam się dzisiaj z czymś patetycznym, sentymentalnym, niekoniecznie sprawnym. Zjawisko „weny” widzę raczej w sytuacji, kiedy tekstom udaje się zaskoczyć autora. Kiedy twórca daje się ponieść. To utwory przełomowe, otwierające nowe rejestry, przełamujące wcześniejsze niedomagania.




15. Co to takiego ta szczerość w poezji i czy komuś jest jeszcze potrzebna?


Strasznie nie lubię podpierać się cudzymi słowami, bo to może obnażać brak kreatywności, ale bywają sytuacje, kiedy czujemy, że coś zostało już pięknie opowiedziane. Ad rem! Marek Hłasko powiedział kiedyś: "Książki warto pisać tylko wtedy, jeśli przekroczy się ostatnią granicę wstydu; pisanie jest rzeczą bardziej intymną od łóżka; przynajmniej dla mnie.”. I dla mnie, z jednym tylko zastrzeżeniem. Odzielam „szczerość” od bezwzględnego „autobiografizmu” czy „ekshibicjonizmu”. Równie szczery może być wiersz bez wyraźnej linii emocji, roszczeń czy kronikarskiej dokładności w opisywaniu własnych wspomnień. Wiersz przede wszystkim nie może zakłamywać sam siebie – nie może kończyć się i zaczynać wyłącznie na polu uczuciowym, formalno-warsztatowym czy żadnym innym. Nie może być pod kogoś ani ze względu na kogoś (w żadną stronę zhiperbolizowany). Nie wierzy się wierszom pisanym tylko brzmieniem, rytmem, ekwilibrystyką językową. Ani takim tworzonym samym sercem, krwią itd. Nie wierzy się wierszom ugładzonym ani nienaturalnie chropowatym. W skrócie: wiersze ostentacyjne są nieskuteczne, zatem zbędne.




16.Konkursy literackie. Jakie, gdzie i dlaczego warto brać w nich udział? A może nie warto?


Kolejny raz: to zależy od okoliczności. Na pewno jest to pewna forma autopromocji i możliwość rozmowy z innymi autorami. Poza tym – nie oszukujmy się – często okazuje się konkretnym zastrzykiem gotówki. Patrząc na to w ten sposób, właściwie każdy konkurs jest równie dobry, a im bardziej znany, tym lepszy. Z drugiej strony we wszystkim trzeba znać umiar. Szaleńcze wysyłanie na wszystko i wszędzie to już gruba przesada. „Laureat ponad stu konkursów” wygląda w biogramie śmiesznie, zamiast nobilitująco. Myślę, że czas spasować z konkursami po pierwszej, maksymalnie drugiej książce. W końcu są jeszcze inne możliwości reklamy własnej twórczości…




17. Czy warto słuchać profesjonalistów?

Wszystkich warto słuchać. I siebie również.




18. Podsumowanie, czyli kilka konkretnych rad dla debiutującego w pigułce:

Czytać. Pisać. Wątpić. Myśleć.




19. Dokończ zdanie: Wybitni poeci to…
Indywidualny osąd i kwestia gustu. A poważnie: tacy, którzy potrafią spełnić punkt 15 tego kwestionariusza, a jednocześnie nie wpaść w pułapkę pytania szóstego. Wybitny przy wykształconym słuchu, zdolności patrzenia i opanowaniu warsztatu, dalej potrafi przełamywać własne i czytelnicze słabości i braki. Taki, którego wiersze nie zamykają się we własnej skorupie, we własnym kręgu. Wybitny nie jest poetą jednej książki, jednego wiersza, przebłysku jednej myśli. Wybitność stoi daleko od „szczęścia debiutanta”, mody, środowiskowej chwilowości. A może łatwiej byłoby podać przykłady, ale w takich wypadkach zawsze się kogoś smutno i przede wszystkim absolutnie nie celowo pomija, więc chyba bezpieczniej będzie obejść się bez spisu nazwisk.




20. Wybierz jeden z ulubionych wierszy, ale nie swojego autorstwa (tutaj proszę o tekst i autora):


Joanna Mueller

Ochronka

znów cię przelękło to, co utajone?
co – bez odwrotu – musi się ujawnić?
kto tu komu stróżuje w symetrii dwubocznej?
kogo z nas bardziej chroni ustawny filtr rodzinny?

takiego mnie znasz – eremitę
gorliwego migranta z niebytu
przez nasłuch nieustający i na dotyk jedynie
płód jak przez płótno, codziennie bliższy ciału

ile jest w donoszeniu mocy, a ile bezsilności?
w znoszeniu gróźb-zamartwic, wznoszeniu rąk o cud?
jak donosiciel podnoszę poziomy lęku we krwi
lecz cię nie osierocę, nie zdradzę, w wygnaniu nie zatracę

moc rychleje, pełnieje młodziwo, ułożysk obcowanie
siła wyższa powija finalne zwiastowanki
choć już z ciebie upływam strużką ujść i ucieczek
wszystkie moje źródła wybijają w tobie




21. Dlaczego właśnie ten?

Ulubionych wierszy, czyli takich, które autentycznie we mnie zapadły, znalazłam tyle, że bardzo trudno było wybrać jeden z nich.




Twórczość poetycka Olivii - Link
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
6,272,578 Unikalnych wizyt