Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

Anna Stolarczyk
Wakacyjne pocztówki
Bogdan Zdanowicz
Marek Przybyła i jeg...
Nauczyciele są ważni
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Projekt ustawy o równym statusie kobiet i mężczyzn

Te dwa odmienne wizerunki kobiety wyłoniły się z debaty, która odbyła się po pierwszym czytaniu projektu ustawy, również 4 marca 1999 roku. Argumenty posłów prawicy opierały się na kilku powtarzających się tezach, które - ich zdaniem - miały świadczyć o tym, że równość płci jest w Polsce faktem, zatem nie ma potrzeby wprowadzania gwarantującej ją ustawy. Posłanki AWS kolejno w swoich wypowiedziach deklarowały, że nie wierzą w dyskryminację kobiet w Polsce, które przecież mają zagwarantowaną równość poprzez art. 33 konstytucji oraz zdrowy rozsądek społeczeństwa. Według słów posłanki AWS Zdzisławy Kobylińskiej "(...) projekt ustawy miesza dwa porządki. Z porządku naturalnego, antycznego, w który wpisana jest równość kobiety i mężczyzny z racji ich godności osobowej, a co za tym idzie z ich równości jurydycznej, społecznej czy politycznej, wyciąga się wniosek, iż kobieta i mężczyzna mają w życiu i społeczeństwie do spełnienia jednakowe role" .
Przekonanie o dychotomicznej różnicy płci szczególnie jaskrawą postać przybrało w wypowiedzi innej posłanki AWS Ewy Sikorskiej - Treli, która twierdzi, że "kobieta w Polsce zawsze była dobrze traktowana, oddawano jej należyty szacunek, obdarzano licznymi godnościami i zaszczytami". Wreszcie konkluduje:
"Z dumą mówi się o nas ‘Matki Polki’ dla podkreślenia naszej doniosłej roli w życiu zarówno rodzinnym, jak i narodowym kraju. Jesteśmy w przytłaczającej większości krajem chrześcijańskim i katolickim. To w naszej religii i kulturze chrześcijańskiej kobieta zajmuje szczególną rolę. Bóg stworzył mężczyznę i kobietę i dał im odmienne role w życiu. Nie należy zmieniać tych ról i poprawiać Stwórcy w jego zamysłach".
Kolejne przedstawicielki prawicy podkreślały, że "kobieta i mężczyzna to jednak nie to samo", "tylko kobieta może być matką, a tylko mężczyzna - ojcem", a stawianie znaku równości między kobietą i mężczyzną jest zasadniczym błędem zwolenniczek i zwolenników równouprawnienia. A przecież projektodawczyniom ustawy ani przez moment nie chodziło o to, żeby kobieta była ojcem, a mężczyzna matką, lub żeby byli tacy sami. Chodzi o równe prawa i równe szanse, czego posłanki i posłowie prawicy zdają się nie dostrzegać.
Wypowiedzi przedstawicieli opozycji stanowiły krytykę panującego patriarchatu, którego charakterystyczną cechą jest nierówny status kobiet i mężczyzn. Wskazywano na międzynarodowe zobowiązania Polski, ratyfikowane konwencje i dokumenty. Mówiono o prawach kobiety jako prawach człowieka oraz konieczności walki ze stereotypami, które stoją na straży niekorzystnych dla kobiet różnic w życiu społecznym .
Na koniec posłanka SLD Danuta Waniek zwróciła uwagę na zasługi emancypantek i sufrażystek oraz rolę feminizmu jako ruchu społecznego w walce o zrównanie statusu kobiet i mężczyzn. "Niezależnie od tego, co dzisiaj z różnych trybun i ambon mówi się na temat feminizmu, a w ustach prawicowych polityków najczęściej brzmi to jak obelga, prawda polega na tym, że kobiety współczesne, również te o poglądach prawicowych, korzystają z efektów wytrwałej i często desperackiej walki tych nielubianych przez nie feministek (...), dzięki którym kobiety stały się obywatelkami, uzyskując po pierwszej wojnie światowej prawa wyborcze".

Całość dyskusji, jak skomentowała ją później na łamach "Rzeczypospolitej" Eliza Olczyk "przypominała dyskusję gęsi z prosięciem. Każda ze stron mówiła swoje, nie odnosząc się z reguły do argumentów przeciwnika. Byłoby to zresztą trudne, ponieważ mówiły o zupełnie różnych sprawach, które w żaden sposób się ze sobą nie łączyły" . Agnieszka Graff dodaje, że w istocie trudno mówić o konstruktywnej wymianie zdań, gdy jedna strona opisuje sytuację na rynku pracy, powołuje się na prawa człowieka, konwencje międzynarodowe i rekomendacje Rady Europy, druga zaś opowiada o Matce Polce i zamysłach Stwórcy, a najpełniejszą gwarancję sprawiedliwości społecznej widzi w prawie naturalnym .
W efekcie druga próba uchwalenia ustawy nie powiodła się. Następnego dnia po debacie, czyli 5 marca 1999 roku, w przeddzień Międzynarodowego Dnia Kobiet, projekt został odrzucony stosunkiem głosów: 212 za odrzuceniem, 177 przeciw, 19 posłanek i posłów wstrzymało się od głosowania .


Strona 2 z 3 < 1 2 3 >






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
6,875,622 Unikalnych wizyt