Śląska Strefa Gender
ŚLĄSKA STREFA GENDER
Śląska Strefa Gender

Kontakt
Linki
Aktualności
Feminizm
Szukaj

Wakacyjne pocztówki
Bogdan Zdanowicz
Marek Przybyła i jeg...
Nauczyciele są ważni
21 marca Światowy Dz...
pisarki, poetki ze Śląska, Zagłębia i nie tylko
twórczość


zestawy wierszy
zestawy wierszy

MĘŻCZYŹNI PISZĄ. Mężczyźni z Strefie Twórczości. Proza, poezja, esej.
artykuły

rozmowy, spotkania. o literaturze, życiu, kobiecości
wywiady

recenzje, szkice literackie, noty o książkach
recenzje

OCZKO, czyli STREFA 21 PYTAŃ do doświadczonej poetki/poety
artykuły

literatura genderowa i feministyczna - artykuły, eseje, szkice naukowe, opracowania
artykuły

najciekawsze konkursy, projekty, akcje literackie.
konkursy literackie

Nie taki straszny feminizm....
mam na imię Magda, jestem...feministką. Rozśmieszyłam niektórych z Was? A może na niektórych twarzach pojawił się ironiczny uśmieszek? Wasza wyobraźnia zaczęła pracować? I jak wyglądam? Jak się zachowuję? Macie gotowa odpowiedź, co? No to zacznijmy: pierwsze skojarzenie, "wojująca" feministka, wariatka, dalej: nienawidzi facetów, walczy z mężczyznami, by zająć ich miejsce, uważa, że "Mężczyzna kobiecie potrzebny jest jak rybie rower":) nie goli nóg i nie maluje się , na pewno jest brzydka i sfrustrowana, bo żaden mężczyzna jej nie chce, stała się lesbijką, w dodatku to jest "babochłopem". Jeszcze coś Wam przychodzi do głowy? Może nasuwa się skojarzenie dotyczące "palenia staników"? Zaktywizował się stereotyp " feministki"? Jak to bywa ze stereotypami nie do końca są one zgodne z rzeczywistością. No bo czy ktoś z Was widział feministkę? Na pewno tak! Sądzę, że wiele osób czytających ten tekst jest feministkami tudzież feministami. Tak, mężczyźni też są feministami. Nie ma kapituły nadającej etykietę i tytuł feministki. Według mnie każda osobą, która zauważa rzeczywiste dysproporcje między sytuacją kobiet i mężczyzn, dyskryminację jednej z płci, przemoc wobec (która nie może być tylko pustym hasłem reklam społecznych), jest świadoma nierówności płci zwłaszcza w sferze zawodowej jest feministką/feministą. Osobę, która stara się szerzyć idee partnerstwa względem płci, która propaguje idee równościowe, nie zgadza się na podrzędne traktowanie kobiet, czasem może to robić nieświadomie (bo przecież prawem każdego człowieka jest prawo do sprawiedliwego traktowania) nazywam feministą/feministą To jest moja definicja, a definicji feminizmu jest tyle ile jest feministek. Nie chodzi tez bowiem oto , aby wynosić na piedestał kobiety i czynić z nich płeć ważniejszą, ale tak samo nie może też być z mężczyznami. Tak naprawdę to " ważniejsze od bycia kobietą jest bycie pełnowartościowym człowiekiem". Ktoś może powiedzieć, że przecież sytuacja kobiet w Polsce nie jest zła, bo przecież te w Pakistanie mają gorzej. To co mamy się z tego cieszyć? W Pakistanie są względem kobiet łamane prawa człowieka. Tam 80% kobiet doznaje przemocy domowej. U nas też niektórzy uważają, że miejsce kobiety jest w domu, przy garach, że po co te baby pchają się do władzy, do biznesu. Niektórzy chcieli by żyć według maxymy, że kobiety i dzieci głosu nie mają. A tak przecież było. To dzięki naszym prababkom, sufrażystkom mamy dziś mamy czynne prawo wyborcze, możliwość studiowania i pracy, same możemy decydować jak potoczy się nasza przyszłość. Oczywiście nie wszędzie jest tak. Socjalizacja ma tutaj duży wpływ. Jak zostaje się feministką? Każda opowieść jest inna. Pragnę jeszcze odnieść się do kwestii palenia staników. To ze w Ameryce feministki palił staniki wszyscy wiedzą, ale fakt, ze do tego incydentu nigdy nie doszło nie może się przebić. Określenie „bra burnus”(palaczki staników) ukuła dziennikarka Lindsey van Galer pisząca dla "New York Post". Pisała wtenczas o akcji protestacyjnej w czasie wyborów miss ameryki w 1969 w Atlancie. Notatka sporządzona przez organizatorki wydawała się zbyt retoryczna, a wizja palenia staników wydawała się bardziej kontrowersyjna i medialna, więc… a poza tym komponowało się to z ówczesnym zrozumiałym dla wszystkich symbolem buntu- publiczne palenie powołań do wojska przez przeciwników wojny w Wietnamie. Konkludując, im bardziej kwestia nierówności płci jest w społeczeństwie bolesna im trudniej ją akceptować tym bardziej karykaturalny staje się obraz feministki

mam na imię Magda, jestem feministką, studiuję maluję się (" Czy mogę zostać feministka i malować się ? Możesz złotko, możesz, rzecz w tym, że nie musisz", Graff, 2001), mam faceta, wyglądam kobieco, chcę mieć takie same prawa, nie być traktowana gorzej, zarabiać tyle samo co mężczyzna będący na takim samym stanowisku pracy i wykonujący pracę o takiej samej wartości.

Feminizm to pewien sposób myślenia koncentrujący się wokół żądania równości prawnej, politycznej i społecznej kobiet. Mocno upraszając można powiedzieć, że istota feminizmu sprowadza się do przekonania , iż kobiety są dyskryminowane, traktowane gorzej, czyli po prostu niesprawiedliwe, z powodu ich płci.

Współczesne organizacje i stowarzyszenia kobiet domagają się zrównania praw i szans i opowiadają się za prawem wyboru, gdyż wiele kobiet nie chce rezygnować z typowych ról społecznych żony i matki. Powstaje pytanie, dlaczego? czy wynika to z ich świadomego wyboru, czy społeczne tradycyjne role zostały tak mocno wtłoczone, że są nieświadome i nie widza innej możliwości. Myślę, że to temat na interesującą pracę co najmniej magisterską.






felietony

użytkownik/czka

Hasło



Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
kliknij TUTAJ.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

swewa
27/08/2018
od wczoraj nowa zakładka STREFA TEKSTÓW LEKKICH! zapraszamy do współpracy

nalika
17/11/2013
Niepewność dotyka nas wieczorami gdy się ręce do siebie kleją gdy sprawdzamy czy jeszcze zlepia w niepokoju spojrzenia dowcipie nie na temat żalu za grzech niepopełniony rzuca pytania o

swewa
10/11/2013
UWAGA! nowy panel - MĘŻCZYŹNI PISZĄ... Zapraszamy do współpracy smiley

Copyright © 2011
Projekt: Fundacja Feminoteka
system CMS: PHP-Fusion v6.00.300 © 2003-2005
6,434,094 Unikalnych wizyt